Znajdź nas na Facebooku

Gorący ziemniak II...alarm DISTRESS DSC MF

 

Gorący ziemniak II...alarm DISTRESS DSC MF

Osobom, śledzącym Kanał 16, poniższy temat wyda się znajomy, ponieważ postępowanie radiooperatora jest właściwie takie samo, jak w przypadku alarmowania DISTRESS w zkresie VHF.

Operatorzy radiostacji po odbiorze alarmowania w niebezpieczeństwie w zakresie MF powinni czekać przez około 5 min. przed podjęciem dalszego działania. Dlaczego? Wynika to wprost z Regulaminu Radiokomunikacyjnego oraz charakterystyki pracy DSC, które wysyła powtórne alarmowanie co około 3,5-4,5 min.

Alarmowanie DSC MF, czyli w zakresie fal średnich jest wysyałane na częstotliwości DSC 2187,5 kHz. Z kolei częstotliwością służącą do dalszej korespondencji w niebezpieczeństwie jest 2182kHz.

Bezwględne pierwszeństwo w potwierdzaniu alamowania za pomocą DSC ma tylko stacja nadbrzeżna (CRS). Jeśli stacja potwierdzi, wtedy DSC jednostki alarmującej przestanie wysyłać powtórne alarmowanie i powinna rozpocząć się akcja koordynacyjna i SAR.

Jeśli stacja brzegowa nie potwierdzi alarmowania, wtedy operator w zakresie MF może nadać radiotelefoniczne potwierdzenie odebrania alarmowania do stacji zagrożonej oraz poinformować o tym najbliższą stację nadbrzeżną lub bezpośrednio MRCC. Odbywa się to na fonii na częstotliwości 2182 kHz.

W żadnym wypadku nie wolno nam nadać pośredniego alarmowania za pomocą DSC.

 

« powrót

Skontaktuj się z nami

Zadzwoń do nas

33 814 80 70

pn - pt  8:00 - 16:00
Kontakt telefoniczny

511 367 070

pn - pt  8:00 - 16:00

Opinie o naszej firmie i usługach

Jan Dobrogowski

Charter stara się, żeby morska edukacja jaką oferuje była najwyższej jakości

Szkoła żeglarstwa Charter wyróżnia się tym wśród wielu innych szkół, że niestrudzenie stara się zapewnić wysoką jakość szkoleń. Jej twórcom, Kasi i Peterowi zależy na tym, żeby z kursantów zrobić żeglarzy, zarazić pasją i przekazać solidną wiedzę, która daje podstawy, żeby z czasem samodzielnie prowadzić łódki po morzu czy jeziorze.  

Często się słyszy, że po rozluźnieniu systemu stopni żeglarskich w Polsce, ich wartość dramatycznie spadła. Problemem nie jest jednak zakres wiedzy teoretycznej i praktycznej, jaka jest przewidziana na sternika morskiego, czy inny stopień. Problemem jest podejście wielu szkół, które rozdają patenty jak confetti. Jeśli chcecie wydać pieniądze i dostać ładny, bardzo drogi i zupełnie “pusty”  plastik z PZŻ -  ta szkoła nie jest dla Was.    

Charter nie udaje, że można zostać “kapitanem w weekend” – bo nie można. Zamiast tego Charter stara się, żeby morska edukacja jaką oferuje była najwyższej jakości. I to w rozsądnych ramach czasowych i za przyzwoita cenę.

Tak jak w każdej renomowanej szkole czy instytucji na świecie, w Charterze możliwe jest nie zdać na patent (co już jest rekomendacją samą w sobie), ale Kasia i Peter oraz ich instruktorzy angażują się osobiście w to, żeby tak Was przygotować do egzaminu, że nie dość, że zdanie staje się możliwe, to czyni z Was żeglarzy. Daje Wam pewność siebie na wodzie i przygotowuje do samodzielnego pływania z rodziną lub pływania wyprawowego. Miarą ich zaangażowania jest fakt, że jeśli na egzaminie powinie Wam się noga, Charter umożliwi Wam wzięcie udzilłu w szkoleniu jeszcze raz - za darmo.

Miałem przyjemność pływać z ludźmi po kursach Charter’a  - wiedza co robią! Zdecydowanie rekomenduje tę szkołę" 

 

Czarter jachtu chorwacja
Księgarnia morska
ISSA - Federacja Szkół Żeglarskich
STCW.pl
Czas na MOLO
AUTOTEST
Marina Karsibór