Znajdź nas na Facebooku

Gorący ziemniak I...odebrałem alarm DISTRESS DSC VHF

 

Gorący ziemniak I...odebrałem alarm DISTRESS DSC VHF

Dzisiaj ważna sprawa, budząca wiele wątpliwości na kursach i egzaminach radiooperatora SRC. Co robić po odebraniu alarmowania w niebezpieczeństwie w zakresie VHF?

Zajmijmy się alarmowaniem typu DISTRESS ALERT na częstotliwościach alarmowych VHF, czyli na kanale 70 (156,525 MHz) oraz zawiadomieniem w niebezpieczeństwie na kanale 16 (156,800 MHz).

Załączony diagram pomoże nam to zrozumieć. Operatorzy radiostacji po odbiorze alarmowania w niebezpieczeństwie w zakresie VHF powinni czekać przez około 5 min. przed podjęciem dalszego działania. Dlaczego? Wynika to wprost z Regulaminu Radiokomunikacyjnego oraz charakterystyki pracy DSC, które wysyła powtórne alarmowanie co około 3,5-4,5 min.

Bezwględne pierwszeństwo w potwierdzaniu alamowania za pomocą DSC ma tylko stacja nadbrzeżna (CRS). Jeśli stacja potwierdzi, wtedy DSC jednostki alarmującej przestanie wysyłać powtórne alarmowanie i powinna rozpocząć się akcja koordynacyjna i SAR.

Jeśli stacja brzegowa nie potwierdzi alarmowania, wtedy operator w zakresie VHF może nadać radiotelefoniczne potwierdzenie odebrania alarmowania do stacji zagrożonej oraz poinformować o tym najbliższą stację nadbrzeżną lub bezpośrednio MRCC. Odbywa się to na fonii na kanale...16.

W żadnym wypadku nie wolno nam nadać pośredniego alarmowania za pomocą DSC.

I jeszcze jedno, ponieważ istnieje wyjątek od reguły dotyczącej potwierdzania alarmowania przez stację nadbrzeżną za pomocą DSC. Jeżeli statek zagrożony znajduje się na tyle daleko od stacji nadbrzeżnej, że potwierzenie DSC do niego nie dociera, wtedy operator innej stacji stakowej może nadać potwierdzenie alarmowania za pomocą DSC na kanale 70, ale tylko po konsultacji ze stacją nadbrzeżną.

 

« powrót

Skontaktuj się z nami

Zadzwoń do nas

33 814 80 70

pn - pt  8:00 - 16:00
Kontakt telefoniczny

511 367 070

pn - pt  8:00 - 16:00

Opinie o naszej firmie i usługach

Piotr Bednarski

Oby więcej takich kursów!

Uczestniczyłem ostatnio w kursie "Diesel na jachcie". Prowadzący był świetnie przygotowany, kurs dobrze rozpisany, a pomoce naukowe - silnik Volvo Penta i mały silnik zaburtowy - w bardzo dobrym stanie. W części teoretycznej pojawiło się bardzo dużo pomocnych informacji i ciekawostek, a w praktycznej mogliśmy rzeczywiście rozebrać na części silniki. Oby więcej takich kursów!

 

Czarter jachtu chorwacja
Księgarnia morska
ISSA - Federacja Szkół Żeglarskich
STCW.pl
Czas na MOLO
Marina Karsibór